Opracowanie: redakcja ZakupKryptowaluty.pl ·
Przejrzystość: link do eToro jest linkiem afiliacyjnym (affiliate). Metodologia oceny.

Dlaczego warto to sprawdzić samodzielnie
Fałszywe platformy kryptowalutowe wyglądają coraz bardziej profesjonalnie. Mają dopracowane strony, aplikacje, czat z „doradcą” i wykresy pokazujące rosnące saldo. Różnią się od prawdziwych tym, czego nie widać na pierwszy rzut oka: nie mają zezwolenia, a pieniądze trafiają na konta, z których nie da się ich odzyskać.

Od czasu wejścia w życie rozporządzenia MiCA każda firma, która w Unii świadczy usługi w zakresie kryptoaktywów, musi mieć zezwolenie krajowego nadzorcy. Informacje o tych zezwoleniach zbiera europejski urząd ESMA. Wystarczy więc porównać dane platformy z oficjalnym rejestrem, żeby wyeliminować większość oszustw. To nie wymaga wiedzy prawniczej, tylko odrobiny cierpliwości.
Krok 1: znajdź nazwę spółki, nie marki
Marka, którą widzisz w reklamie, to nie to samo co spółka, która ma zezwolenie. W rejestrze figuruje nazwa prawna, na przykład z dopiskiem GmbH, B.V., Ltd albo podobnym. Znajdziesz ją w stopce strony, w regulaminie albo w zakładce z informacjami prawnymi. Legalna firma zawsze podaje tam pełną nazwę, adres siedziby i nazwę organu nadzoru.
Jeśli strona nie ujawnia, kto za nią stoi, albo podaje tylko adres skrzynki e-mail, możesz zakończyć sprawdzanie na tym etapie. Brak danych spółki to wystarczający powód, żeby nie wpłacać pieniędzy.
Zwróć też uwagę na adres strony. Oszuści rejestrują domeny łudząco podobne do znanych marek, z dodatkową literą, myślnikiem albo inną końcówką. Najbezpieczniej wpisać adres ręcznie lub wejść z oficjalnej aplikacji, a nie z linku w reklamie czy wiadomości.
Gdzie szukać danych spółki w aplikacji
W aplikacjach mobilnych dane prawne bywają ukryte głębiej niż na stronie. Zwykle znajdziesz je w ustawieniach, w zakładce z dokumentami albo w regulaminie, który akceptujesz przy rejestracji. Warto przewinąć regulamin do pierwszego akapitu: tam prawie zawsze pada pełna nazwa spółki, numer rejestrowy i nazwa nadzorcy. Dodatkowo sprawdź w sklepie z aplikacjami, kto jest wydawcą aplikacji. Nazwa wydawcy powinna odpowiadać spółce z regulaminu lub jej grupie kapitałowej. Jeżeli aplikację wydaje nieznana firma, a w środku widnieje logo znanej marki, masz do czynienia z podróbką. Takie aplikacje potrafią przez pewien czas pojawiać się nawet w oficjalnych sklepach, zanim zostaną usunięte.
Krok 2: wyszukaj spółkę w rejestrze ESMA
Na stronie ESMA poświęconej rozporządzeniu MiCA znajduje się rejestr dostawców usług w zakresie kryptoaktywów. W zależności od wersji strony możesz przeglądać go w wyszukiwarce albo pobrać jako plik i przeszukać w arkuszu kalkulacyjnym. Szukaj po nazwie spółki, a nie marki.
We wpisie znajdziesz najważniejsze informacje: pełną nazwę firmy, kraj siedziby, organ, który wydał zezwolenie, datę udzielenia zezwolenia, zakres usług oraz listę państw, w których firma może działać na podstawie paszportu. Przykładowo Bitvavo ma zezwolenie holenderskiego AFM, a eToro cypryjskiej CySEC.
Na co zwrócić uwagę we wpisie
Sprawdź, czy wśród państw objętych paszportem jest Polska. Sprawdź też zakres usług: inne uprawnienia potrzebne są do przechowywania kryptowalut, a inne do samej wymiany. Jeśli platforma oferuje usługę, której nie ma w zezwoleniu, to sygnał ostrzegawczy. Wreszcie porównaj adres strony z danymi kontaktowymi spółki u jej nadzorcy krajowego.
Krok 3: sprawdź listę ostrzeżeń KNF
Polska Komisja Nadzoru Finansowego prowadzi listę ostrzeżeń publicznych. Trafiają na nią podmioty, wobec których KNF zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu prowadzenia działalności bez wymaganego zezwolenia. Lista nie jest kompletna, bo nowe fałszywe serwisy powstają szybciej, niż da się je zgłosić, ale wpis na niej jest jednoznacznym sygnałem, by trzymać się z daleka.
Podobne listy prowadzą nadzorcy w innych krajach Unii. Jeśli platforma podaje się za firmę z konkretnego kraju, warto zajrzeć także na stronę tamtejszego nadzorcy. Brak firmy na liście ostrzeżeń nie oznacza jednak, że jest ona legalna. Rozstrzyga dopiero wpis w rejestrze zezwoleń.
Inne sygnały ostrzegawcze
Oprócz braku wpisu w rejestrze uwagę powinny zwrócić: kontakt z Twojej inicjatywy, który zaczął się od reklamy z wizerunkiem znanej osoby; prośba o przelew na rachunek osoby prywatnej lub na adres kryptowalutowy podany w czacie; saldo, które rośnie bardzo szybko, ale nie da się go wypłacić bez wcześniejszego wniesienia „opłaty” lub „podatku”; komunikacja wyłącznie przez komunikatory. Legalna platforma pobiera opłaty z salda konta, a podatek rozliczasz sam w urzędzie skarbowym, nigdy przez platformę. Każdy z tych sygnałów osobno powinien skłonić Cię do przerwania kontaktu, a kilka naraz praktycznie przesądza sprawę.
Typowe pułapki podczas sprawdzania
Pierwsza pułapka to podszywanie się pod legalną firmę. Oszuści kopiują nazwę, logo, a nawet numer z rejestru, ale prowadzą Cię na własną domenę. Dlatego ostatnim krokiem zawsze powinno być porównanie adresu strony z adresem podanym przez nadzorcę lub w oficjalnej aplikacji ze sklepu.

Druga pułapka to mylenie różnych rejestrów. Wpis w krajowym rejestrze przedsiębiorców albo w rejestrze działalności w zakresie walut wirtualnych sprzed MiCA nie jest tym samym co zezwolenie MiCA. Trzecia to powoływanie się na certyfikaty, nagrody czy „licencje” wydane w krajach spoza Unii. Dla klienta z Polski znaczenie ma wyłącznie zezwolenie wydane na podstawie rozporządzenia MiCA.
Czwarta pułapka jest psychologiczna. Oszuści często naciskają: „oferta tylko dziś”, „za godzinę kurs ucieknie”. Prawdziwa platforma nie ma powodu Cię poganiać. Jeśli ktoś nie daje Ci czasu na sprawdzenie, to najlepszy dowód, że sprawdzenie by go zdemaskowało.
Co zrobić, gdy coś się nie zgadza
Jeśli firmy nie ma w rejestrze, a już założyłeś konto, nie wpłacaj więcej pieniędzy i nie instaluj żadnych programów, o które prosi „opiekun”. Zachowaj całą korespondencję, zrzuty ekranu i potwierdzenia przelewów. Jeżeli przelałeś pieniądze, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem: im szybciej, tym większa szansa na zablokowanie środków. Następnie zgłoś sprawę na policję i do KNF.
Jak udokumentować sprawę
Zgłoszenie jest skuteczniejsze, gdy zawiera konkretne dane. Zapisz adres strony i nazwę aplikacji, numery telefonów i nazwy kont w komunikatorach, numery rachunków i adresy kryptowalutowe, na które wysłałeś środki, oraz daty i kwoty przelewów. Zrób zrzuty ekranu rozmów i salda w aplikacji, zanim oszuści ją wyłączą. Te informacje przekaż bankowi i policji. Nie usuwaj korespondencji, nawet jeśli jest dla Ciebie przykra, bo może być jedynym dowodem.
Uważaj na „firmy odzyskujące pieniądze”, które kontaktują się z ofiarami oszustw i za opłatą obiecują zwrot utraconych środków. To bardzo często druga runda tego samego oszustwa. Legalna pomoc pochodzi od banku, policji i prokuratury, a nie od nieznanych podmiotów, które same się do Ciebie zgłaszają.
Jeśli wszystko się zgadza, możesz spokojnie przejść do zakupu. Więcej o tym, co daje zezwolenie MiCA, piszemy w poradniku o legalności kryptowalut, a o tym, jak potem rozliczyć sprzedaż, w poradniku PIT-38 krok po kroku.
Czytaj dalej
- Czy kryptowaluty są legalne w Polsce? Co zmieniło rozporządzenie MiCA
- PIT-38 i kryptowaluty: jak rozliczyć zakup i sprzedaż krok po kroku
- Bitvavo (7,3/10)
- eToro (7,1/10)
Pytania o zakup kryptowalut, prawo i podatek
Gdzie sprawdzić, czy platforma ma licencję MiCA?
W rejestrze dostawców usług w zakresie kryptoaktywów prowadzonym przez ESMA. Szukaj po nazwie spółki, nie marki.
Czy platforma z innego kraju UE potrzebuje polskiej licencji?
Nie, jeśli ma zezwolenie MiCA z paszportem obejmującym Polskę. Sprawdzisz to we wpisie w rejestrze.
Co oznacza wpis na liście ostrzeżeń KNF?
Że KNF zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu działalności bez zezwolenia. To wyraźny sygnał, by nie wpłacać pieniędzy.
Firma obiecuje odzyskać moje pieniądze za opłatą. Czy to legalne?
Najczęściej to kolejne oszustwo. Zgłoś sprawę bankowi, policji i KNF, a nie nieznanej firmie.
Czy brak firmy na liście ostrzeżeń KNF oznacza, że jest legalna?
Nie. O legalności rozstrzyga wpis w rejestrze zezwoleń MiCA, a nie brak ostrzeżenia.
Po czym poznam fałszywą aplikację?
Sprawdź wydawcę w sklepie z aplikacjami i nazwę spółki w regulaminie. Muszą się zgadzać z wpisem w rejestrze.